Inspiracje 2008

Sławomir Lipnicki

Olimpiada - Lustro Narcyza (2007)


Sławomir Lipnicki - portret    
Sobota 15 III

Galeria ZPAP Kierat 1, Koński Kierat 14
godzina 16:15


Sławomir Lipnicki - Olimpiada - Lustro Narcyza (2007) [1] Sławomir Lipnicki - Olimpiada - Lustro Narcyza (2007) [2] Sławomir Lipnicki - Olimpiada - Lustro Narcyza (2007) [3]

Sławomir Lipnicki - urodzony w 1972 r. w Gdańsku, od 2001r. pracuje na Akademii Sztuk Pięknych na stanowisku asystenta w Pracowni Malarstwa Prof. W. Łajminga, od 2004 w Pracowni Podstaw Rysunku i Malarstwa Ad. II st. Krzysztof Gliszczyńskiego.

Olimpiada - Lustro Narcyza        

Doświadczanie zmysłowe związane z wykonywaniem dyscyplin sportowych, wiążą się z nienaturalnym wysiłkiem i deformacją przestrzeni powstającej w skutek zmiany punktu odniesienia, niedoborem bodźców, lub przebodźcowaniem.
Wykraczając poza ludzką kondycję, sportowiec realizuje paradoks (przekroczenia i zaznaczenia). Rekordowy wynik staje się bodźcem i wyznacznikiem kondycji ludzkiej, ale także budulcem tożsamości grupy .
Praca „Olimpiada – Lustro narcyza”, to przede wszystkim próba zobrazowania „nie-ludzkiego dramatu” rozgrywającego się w czasie i przestrzeni – również w sztuce i poprzez nią.
Sławomir Lipnicki

Tematyka pracy Sławomira Lipnickiego ogniskuje się wokół ciał sportowców zatrzymanych w kadrze obrazu, jednak inspirację artysty nie stanowi bezpośrednia obserwacja zawodów i rozgrywek sportowych. Punktem wyjścia jego pracy są fotografie Leni Riefenstahl, wykonane w czasie XI Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 r. Lipnicki tworzy więc interpretację interpretacji.  

Postawa Riefenstahl wobec fotografowanego tematu jest niejednoznaczna. Widoczne jest jej uwiedzenie klasycyzmem totalitarnej formuły obrazowania: ciała, pokonujące ograniczenia przestrzeni i sił grawitacji są zmęczone wysiłkiem, a jednocześnie wyzwolone. Uosabiają nadludzi, spełnienie marzeń nazistowskiej ideologii. Z drugiej jednak strony, już na swój bardzo indywidualny, kobiecy sposób, Leni podkreśla androgyniczność wyćwiczonych, muskularnych ciał.  

Lipnicki wprowadza nas w przestrzeń malarskiej instalacji, gdzie szyby oddzielające widza od obrazów pełnią jednocześnie role okna panoramicznego, umożliwiającego obserwację sportowej akcji. Szyba stanowić może również lustro Narcyza, w którym poszukujemy siebie w roli bohatera – nadczłowieka. Przedstawione ciała, uchwycone w ułamkowym epizodzie, zamrożone są w jednym z czterech żywiołów. Woda, powietrze, ziemia i ogień są dla sportowca niewidocznym przeciwnikiem, z którym musi się zmierzyć, zdobyć, pokonać. Określają także symbolikę obecną w olimpijskich zmaganiach od czasów greckich, podkreślając kontinuum trwania tradycji olimpijskiej, niezależnej od zmiennych nurtów historii.

Agnieszka Wołodźko / CSW Łaźnia w Gdańsku